|
Imię: Marta
Drugie imię: Anna
Trzecie imię: Maria
Nazwisko: Żmuda-Trzebiatowska
Zawód: Aktorka
Data urodzenia: 20 lipiec 1984
Miejsce urodzenia: Człuchów
Znak zodiaku: Lew
Oczy: Kiedy pogodne ciemno brązowe, kiedy po przepłakanej nocy
miodowo-zielone. :-)
Włosy: W zależności od nastroju i konieczności od bardzo ciemnych po
bardzo jasne, ale z reguły kasztanowe. I zawsze długie.
Wzrost: 166 w porywach do 168.
Wykształcenie: Wyższe - magister sztuki - AT w Warszawie
Prawo jazdy: Jest
Znajomość języków: Angielski, niemiecki W planach nauka włoskiego no i
polski oczywiście!
Umiejętności: Taniec, śpiew, potrafię jak każdy zodiakalny kot
przystosowywać się do otoczenia, dogadywać z ludzmi i spadać na cztery łapy.
Instrumenty: Tylko gary (w kuchni) ;-) i doskonale gram na nerwach. ;-)
Sporty: Wszelkie, ale szczególnie gry zespołowe: siatkówka, piłka ręczna,
piłka nożna, jak i szermierka, floret (podstawy), rolki, rower. Lubię sport. W
podstawówce byłam w klasie o profilu sportowym.
Teatr: Jeszcze nie, ale w bliskiej przyszłości a i owszem. Bez teatru się
nie obejdę! Teatr musi być!
Kontakt (impresariat, agencja, e-mail, itd.): Agencja GAŻA
Usposobienie: W zależności od otoczenia i warunków atmosferycznych ;-),
ale raczej pogodne i łagodne, choć jak przebierze się miarka... potrafię ryczeć
jak lew!
Charakter: Do utemperowania
Cierpliwość: Uczę się
Ulubiona książka: "Mały książę" i opowiadania Erica - Emanuela Schmitta
Ulubiony film: "Spragnieni miłości", "2046", "Pusty dom", "Absolwent",
"Między słowami", "Wierny ogrodnik", "Porozmawiaj z nią", "Ukryte pragnienia"...
lista jest baaardzo długa.
Ulubione jedzenie: Sushi, kuchnia mojej mamy i babci, kuchnia włoska.
Ulubiony kolor: W zależności od nastroju, ale chyba błękit.
Ulubione perfumy: Ciągle szukam swojego zapachu, ale jak dotąd FEMME
BOSSa
Styl ubierania: Wciąż zmieniam. Lubię się przebierać, zmieniać,
eksperymentować. Lubię ciuchy!
Ulubiony sposób spędzania wolnego czasu: Leniuchowanie i podróże
Ulubiony program w TV: Fakty
Nałogi: Sushi i zakupy
Moja największa wada: Mam ich sporo. Ale ta największa... no nie wiem,
nie wiem... Nie mogę wybrać.
Moja największa zaleta: Chyba wierność, uczciwość i wytrwałość.
Stosunek do pieniędzy: Fajnie jak są.
Za pierwszy milion...: Kupię sobie wymarzoną chatę, a za resztę będę
pdróżować.
Przyjazń: Najważniejsza i do końca życia
Imponuje mi: Zaradność
Cenię: Inteligentnych ludzi
Lubię: Mieć rację, jeść, pić rano kawę, wakacje, morze, słońce, gładki
piasek na plaży, kropelki rosy na trawie w letni poranek, zwierzaki,
leniuchować, spać, oglądać komedie, spędzać czas z przyjaciółmi, zakupy, śmiać
się, sushi, krówki, lody waniliowe, ludzi...
Kocham: To, co robię!!!
Razi mnie: Obłuda
Najbardziej nie lubię: Ignorancji, pochmurnych poranków, kłócić się,
obłudy, kłamstwa, rano wstawać, spózniać się.
Brzydzę się: Kłamstwem
Gardzę: Głupotą
Boję się: Samotności i latania samolotem.
Nie znoszę: Obojętności i kiedy coś muszę.
Nie umiem: Kłamać i gotować.
Nienawidzę: Głupoty i bezczelności.
Kolekcjonuję: Ludzkie uśmiechy. :-)
Lubię mężczyzn: Oj, bardzo lubie!
Lubię kobiety: Lubię mądre kobiety.
Kim lub czym chciałbym być, gdybym nie była tym kim jestem: Architektem.
Marzę: Żeby przestać się martwić i nigdy nie tracić pogody ducha i żeby
zawsze było lato.
Aktualnie gram: Sporo. :-) I bardzo mnie to cieszy.
Marzę by zagrać: By w ogóle grać, zawsze grać, grać jak najwięcej i robić
to całe życie! Ale nigdy nie grać w życiu!
Dziś jest: Piękne, słoneczne, majowe popołudnie. (27.05.2007r.)
|